Banki sprawdzają nasza zdolnośc kredytową nawet w portalach społecznościowych

Posted by | Posted in Ogólne | Posted on 22-09-2010

Każdy z Nas chcąc otrzymac kredyt w Bankut musi ujawnić wiele informacji na temat swojego życia, które wpływają na domowy budżet (liczbę dzieci na utrzymaniu, wysokość alimentów, posiadanie samochodu, posiadanie innych dóbr materialnych). Ponieważ informacji o dzieciach w nowym typie dowodu osobistego brakuje – banki muszą opierać się na deklaracji, którą składa sam klient. Wiadomo jednak, że wykazanie posiadania dziecka (nawet doroslego uczącego się), wpływa na zdolność kredytową (obniżając ją niejednokrotnie o kilkadziesiąt tysięcy lub więcej), nie zawsze te dane podają – no bo niby po co? Dlatego większość banków musi jakoś zweryfikowac te dane uzyskane we wnioskach od klientów. I tutaj okazuje się, że portale społecznościowe są ich pełne! Użytkownicy masowo zamieszczają w sieci rodzinne zdjęcia, chwalą się zakupem nowego domu czy samochodu.

Jeśli na fotografii kredytobiorca widnieje z dzieciakami, a we wniosku kredytowym podał, że dzieci nie posiada – będzie miał problem. Bank posądzi go o próbę oszustwa i odmówi kredytu. Czasami bank może wyciągnąć fałszywe wnioski, bo zdarza się, że banki odmawiają kredytu osobie bezdzietnej, która zamieściła zdjęcie… z siostrzeńcem czy bratankiem.

Podobnie jest z samochodem, który też nie został wykazany we wniosku, może nie odmówi kredytu, ale zmniejszy jego wysokość. Dzieci, alimenty, samochód oznaczają dodatkowe wydatki, które także ograniczają zdolność kredytową.

Banki nigdy nie przyznają się, że korzystają z nieformalnych źródeł, jak również tego, że prowadzą własna kartotekę klientów niesolidnych bądź podejrzanych o składanie fałszywych deklaracji, ale z doświadczeń doradców finansowych wynika, że analitycy kredytowi powszechnie przeglądają np. portal Nasza-klasa.pl.

Drugim ważnym źródłem informacji o kliencie jest jego rachunek bankowy i dokonywane za jego pośrednictwem płatności. Jeśli regularnie dokonujesz zakupów w sklepach dziecięcych, płacąc kartą, możesz zostać posądzonym o podanie nieprawdy – bo skoro kupujesz ciuchy dziecku to znaczy, że jest na Twoim utrzymaniu. Zdarza się, że nawet jednorazowy zakup – na przykład prezentu dla siostrzeńca – może rodzić konsekwencje ze strony banku, który potraktuje to jako dowód posiadania dziecka.

Badając sytuację finansową klienta – banki korzystają też z baz danych, w których sprawdzają, jakie kredyty i pożyczki obecnie spłaca i czy robi to bez opóźnień.


Read More

Kredyty mieszkaniowe na 100% pozostaną, lecz mogą być droższe

Posted by | Posted in Ogólne | Posted on 04-08-2010

Najwyżej trzy banki wprowadzą w najbliższych dniach przemiany w propozycji kredytów walutowych. Inne albo już żądają co najmniej 20-proc. wkładu własnego, albo wykupu tzw. ubezpieczenia niskiego wkładu. Koszty kredytu hipotecznego mogą ulec zmianie.

Z interpretacji przepisów, które przedłożyła Komisja Nadzoru Finansowego nie wynika w prawdzie, aby nadzór wymagał zastrzeżenia wskaźnika LTV (stosunek kwoty kredytu hipotecznego do wartości zabezpieczenia) do sprecyzowanego poziomu, lecz sytuacja na rynku wygląda tak, jakby banki przyjęły, że osiągnięty powinien być choćby jeden wymóg: maksymalny wskaźnik nie większy niż 80 procent lub konieczne ubezpieczenie niskiego wkładu.

Modyfikacje w dwóch bankach

W przypadku kredytów w euro jedynie w dwóch bankach, DnB Nord i Getin Noble Banku, mamy obecnie takie położenie, że pomimo dozwalanego LTV powyżej 80 procent nie jest potrzebne ubezpieczenie niskiego wkładu. W Getin Noble Banku wkład własny nie jest konieczny (maksymalne LTV 100 procent), a w DnB Nord równa się przynajmniej 10 procent (maksymalne LTV 90 procent). Te banki oznajmiają zmiany w propozycji z uwagi na wejście w życie Rekomendacji T. DnB Nord wprowadzi obowiązkowe ubezpieczenie niskiego wkładu dla LTV powyżej 80 procent. Getin Noble Bank do dziś nie rozpowszechnia, jakie ma zamiar podjąć decyzje.

Zostaną kredyty na 100 procent i więcej

Finalne uchwały nie zaszły także w PKO BP. Bank przyznaje w tym momencie kredyty w euro bez posiadania wkładu własnego, ale w sytuacji, jeżeli jest on niższy niż 25 procent obligatoryjne jest ochrona od niskiego wkładu. Porównywalną politykę stosują też Alior Bank (maksymalne LTV 120 procent, obowiązkowa ochrona ubezpieczeniowa ponad 70 procent), BOŚ, Deutsche Bank (100 procent, ponad 80 procent), mBank i Multibank (110 procent, ponad 70 procent).

Droższy kredyt hipoteczny z ubezpieczeniem

Taka ochrona ubezpieczeniowa podwyższa koszt kredytu. Na przykład przyjmijmy, że ochrona ubezpieczeniowa wiąże się z LTV powyżej 75 procent, osoba biorąca kredyt bierze bez wkładu własnego kredyt na łączną sumę 300 tys. złotych (musi objąć ochrona ubezpieczeniową 75 tys. złotych), a wysokość ubezpieczenia wynosi 4,5 procent na 3 lata. Do spłaty jest zatem 3375 złotych. Takie ubezpieczenie zwykle płatne jest w gotówce, gdyż jest techniczny problem z jego zsumowaniem do kwoty kredytu. Po upłynięciu trzech lat, nastąpi nowe wyliczenie LTV i stawka ubezpieczeniowa pobierana jest ponownie.

Read More

Koniec z kredytami walutowymi ?

Posted by | Posted in Ogólne | Posted on 30-07-2010

Komisja Nadzoru Finansowego na dobre planuje zakazać udzielania kredytów walutowych. Mimo że nie robi tego otwarcie. Wnioskując z najnowszego projektu nowelizacji Rekomendacji S, chciałaby, aby takich kredytów nie sprzedawały banki, które dały radę ich już sporo przyznać. Chodzi o zajście, w którym wkład kredytów w walucie obcej w sumie zadłużenia klientów detalicznych na mienia nieruchomego w banku wynosi już 50 %.

Jakby się mogło zdawać brzmi to niewinnie, ale w praktyce może usunąć z rynku wszystkie banki proponujące kredyty w walucie. Przy tak ułożonym limicie z kredytami będą musiały się pożegnać: BNP Paribas Fortis (62 %. udziału kredytów walutowych w portfelu kredytów na nieruchomości), Bank Nordea, DB PBC (ok. 85 %.), DnB Nord (ok. %.), Getin Noble Bank, Millennium (82 proc., chociaż już nie oferuje walut), Raiffeisen Bank (75 %.), Kredyt Bank, BPH, mBank i MultiBank, a może i BOŚ.

Kredyty w walucie obcej górują też (ponad 64 %.), kiedy popatrzy się na wartość wszystkich kredytów na nieruchomości, które mają do spłacenia Polacy. Wnioskując z informacji Narodowego Banku Polskiego, pod koniec czerwca na 251,4 mld PLN kredytów na nieruchomości prawie 162 mld złotych przypadało na waluty.

Jest także druga strona medalu. Na samym początku propozycja Komisji Nadzoru Finansowego może sprawić, że banki pożyczające walutowe zostaną wypełnione wnioskami kredytowymi. Po finansowanie w walucie obcej ruszy każdy, kto nie obawia się kredytów mieszkaniowych w euro czy franku.

Read More

Hipoteki: raty wzrosną nawet do 15 procent

Posted by | Posted in Doradcy, Ogólne | Posted on 22-07-2010

W trakcie 18 miesięcy oprocentowanie niektórych zobowiązań hipotecznych podwoi się, a miesięczne wysokości rat mogą się zwiększyć o kilkanaście proc. – wynika z prognoz Open Finance.

Ustalając z góry, że przez najbliższe dwa lata kursy walut nie ulegną zmianie istotnie, najsilniej – nawet o 15 p.p. – mogą się zwiększyć raty kredytów w CHF. Niemal w takiej samej skali można liczyć na zwiększenie rat kredytów w złotówkach, ale w razie euro zmiany oprocentowania mogą okazać się najmniej dokuczliwe dla osób spłacających kredyt.

Do tych wniosków przyczyniło się porównanie notowań kontraktów na stopę procentową (FRA) dla złotego, euro i franka. W przypadku wszystkich tych walut rynek spodziewa się istotnego wzrostu stóp procentowych w 2011 roku i później. Rozpatrując zdarzenie, że zwiększenie wystąpi niemal z zerowej stawki (w przypadku LIBOR CHF) należy się liczyć nawet z pięciokrotnym wzrostem stopy procentowej w Szwajcarii, stopy w strefie euro mogą wzrosnąć o połowę, a w Polsce o ok. 30 proc.
Udanie, zmiana wielkości rat kredytów nie będzie aż tak spora. Wprawdzie wzrost oprocentowania kredytów we frankach o 100 punktów bazowych może znaczyć blisko podwojenie oprocentowania (a jeżeli chodzi o kredyty z marżą poniżej 1 procent nawet większą zmianę), to nominalnie oprocentowanie zostanie niskie i dla najkorzystniejszych kredytów (z marżą poniżej 1,2 p.p.) zostanie poniżej 2,5%.

Bez względu na nadzieje związane z możliwym umocnieniem złotego, wszystkie osoby posiadające kredyt powinny zdawać sobie sprawę, że stopy procentowe – a za nimi oprocentowanie kredytów – znajdują się teraz na historycznie niskich poziomach i w dalszej perspektywie możliwy jest ich wzrost. Powinno się być przygotowanym na taki rozwój wypadków i przewidzieć w budżecie domowym zapasy na możliwość płacenia podwyższonych zobowiązań będących skutkiem ze wzrostu rat kredytu.

Read More

Kredyty mieszkaniowe

Posted by | Posted in Ogólne | Posted on 24-06-2010

Kredyty mieszkaniowe stanowią jedną z najważniejszych usług, świadczonych przez każdy bank, poważnie myślący o zaistnieniu na rynku usług bankowych. Ich popularność jest w pełni uzasadniona – niestety niewiele jest osób, które stać za zakup wymarzonego mieszkania czy budowę domu i sfinansowanie tej olbrzymiej inwestycji z własnych, zaoszczędzonych pieniędzy. Niestety, bo żeby uzbierać sumę potrzebną na spełnienie tych marzeń, prawdopodobnie brakło by nam życia. Na szczęście kredyty mieszkaniowe są dzisiaj na tyle powszechne, że stać na nie nawet przeciętnego Polaka, zarabiającego przyzwoite, lecz nie „kosmiczne” pieniądze.

Wbrew powszechnej opinii, pieniądze uzyskane z kredytu mogą mieć przeróżne zastosowanie, które nie ogranicza się wyłącznie do kupna domu lub mieszkania. Kredyt hipoteczny można też wykorzystać przykładowo na:

  • Zakup działki budowlanej
  • Remont lub modernizację domu lub mieszkania
  • Wykupienie mieszkania spółdzielczego lub zakładowego
  • Pokrycie kosztów związanych z budową nieruchomości mieszkalnej przez dewelopera
  • Spłacenie kredytu mieszkaniowego zaciągniętego w innym banku

To, że kredyty mieszkaniowe są dzisiaj ogólnodostępne i mają szerokie zastosowanie, nie oznacza jednak, że przeciętny Kowalski może wejść do banku i od razu dostanie np. 300 000 złotych na budowę własnego domu. Banki muszą przecież zarabiać, a więc udzielą kredytu tylko tym osobom, które będą mogły go spłacić. Żeby otrzymać kredyt hipoteczny potrzebna jest tzw. zdolność kredytowa, czyli możliwości spłaty kredytu przez kredytobiorcę. Bank „ocenia” nas na podstawie naszych dochodów, wieku, wydatków, liczby osób w gospodarstwie domowym i paru innych czynników. Ważne, żeby ocena ta wypadła jak najlepiej , bo im wyższa zdolność kredytowa, tym (prawdopodobnie) niższa będzie rata naszego kredytu hipotecznego.

Warto też powiedzieć kilka słów o zabezpieczeniu kredytu mieszkaniowego, którym jest zwykle hipoteka na finansowaną nieruchomość. Bank, jako ewentualny wierzyciel, dodatkowo zabezpiecza się przez niespłaceniem kredytu właśnie poprzez ustanowienie hipoteki. W przypadku niespłacenia przez nas kredytu, nieruchomość, na którą został udzielony kredyt trafia w ręce banku i służy jako „zapłata” za pożyczone pieniądze.

Ze względu na ryzyko i kwoty jakie wchodzą w grę, przy podpisywaniu umowy o kredyt mieszkaniowy, wybór jednej spośród dziesiątek ofert różnych banków z pewnością nie należy do prostych decyzji. Warto więc przy jej dokonywaniu skorzystać z porad ekspertów. Pomoc w wyborze kredytu hipotecznego oferują wszyscy najważniejsi doradcy finansowi w Polsce tj. Open Finance, Expander czy Dom Kredytowy Notus. Ich wsparcie jest darmowe, a oprócz szczegółowego porównania ofert kredytowych, otrzymamy też pomoc w zebraniu i wypełnieniu wszystkich niezbędnych dokumentów i przy negocjacji warunków kredytu.

Kredyt hipoteczny to zatem poważna sprawa, no bo w końcu chodzi tu o poważne pieniądze. Warto więc podejść do tej sprawy naprawdę serio, bo konsekwencje naszego wyboru będą się za nami ciągnęły przez kilkadziesiąt najbliższych lat.

Read More